Rozwój Polski a zwłaszcza rozwój wielkich ośrodków miejskich na terenie naszego kraju, jest ciągle pod obserwacją specjalistów z dziedziny gospodarki przestrzennej. Od dawna widać w Polsce dwie zasadnicze tendencje. Pierwsza z nich pokazuje, że spora część ludzi opuszcza zatłoczone miasta i przenosi się pod miasta, do dzielnic willowych. Pustoszeją także niektóre miasta, zwłaszcza te, w których jest mało pracy. Coraz więcej ludzi za to przeprowadza się do Warszawy i do jej aglomeracji. W stolicy rosną głównie osiedla mieszkaniowe, złożone z wieżowców oraz osiedla domków jednorodzinnych (na przykład w otoczeniu takich miejsc jak parking Okęcie czy Anin). Pod miastem za to budują się dzielnice domków jednorodzinnych. Kilkanaście kilometrów od miasta powstają hale magazynowe a do trzydziestu kilometrów od miasta przenosi się przemysł. To powoduje, że wielu specjalistów przepowiada sprawdzenie się w Polsce wariantu południowokoreańskiego. Polega on na tym, że w Korei Południowej, która ma blisko pięćdziesiąt milionów mieszkańców, połowa mieszka w stolicy i jej aglomeracji. U nas w przeciągu najbliższych dziesięciu lat jedna czwarta Polski może mieszkać w Warszawie i jej aglomeracji.